11.03.2021 Rozmowy z DGLP

17 lutego br. w Warszawie doszło do spotkania Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych z przedstawicielami organizacji reprezentujących przedsiębiorców leśnych. Na zebraniu poruszono wiele palących problemów branży leśnej

Ze strony Lasów Państwowych w rozmowach uczestniczyli m.in. dyrektor generalny LP Andrzej Konieczny, Bogusław Piątek, Krzysztof Janeczko i Marcin Gołębiowski. Na spotkaniu byli obecni również zastępca ds. ekonomicznych z RDLP w Toruniu Jacek Krzyżanowski oraz Marian Wiśniewski, który jest odpowiedzialny w LP za przygotowanie dokumentacji związanej z przetargami na usługi leśne. Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych reprezentowali Tadeusz Ignaciuk i Wojciech Szczotka. W rozmowach uczestniczyli także przedstawiciele Polskiego Związku Pracodawców Leśnych.

Dyrektor generalny LP Andrzej Konieczny w swoim wystąpieniu otwierającym spotkanie poświęcił wiele miejsca niepewnej przyszłości szeroko pojętego sektora usług leśnych. Zgodnie z jego zapowiedziami do 2030 roku znaczna powierzchnia lasów zostanie wyłączona z użytkowania, co wiązać się będzie ze znacznym zmniejszeniem pozyskania drewna w LP. Zdaniem dyrektora taka sytuacja będzie następstwem obecnie procedowanych w UE przepisów obejmujących szczególną troską tereny zielone, które negatywnie wpłyną na funkcjonowanie całej gospodarki leśnej. Jednocześnie wskazywał na potrzebę ścisłej współpracy na rzecz zapobieżenia ewentualnym konsekwencjom wprowadzanych regulacji prawnych.

 

Prezes SPL Tadeusz Ignaciuk poruszył problem niesystematycznego odbioru drewna przez drzewiarzy, co przekłada się na brak płynności prac w pozyskaniu. Podkreślał, że drewno powinno być pozyskiwane w miarę równomiernie w ciągu roku, tak by ograniczać zarówno okresy przestojów, jak i kumulacji zleceń dla firm leśnych. Zwracał uwagę, że stosowane w umowach z drzewiarzami kary za nieterminowy odbiór surowca są zbyt niskie. Ponieważ często mogą kupić sortyment w sąsiedniej dyrekcji w niższej cenie, różnice w wartości drewna odebranego w innym nadleśnictwie potrafią rekompensować drzewiarzom nawet to, że zapłacą 5% kary. W odpowiedzi dyrektor generalny zasugerował, by do kolejnych rozmów włączyć drzewiarzy, co zaaprobowali członkowie SPL-u. Ignaciuk zaproponował również, by w miarę możliwości rozszerzyć komisję, ale do konkretniejszych ustaleń ma dojść podczas kolejnego spotkania.

Wojciech Szczotka podjął temat przetargów i zapytał o przyczynę powrotu do małych, jednoleśnictwowych pakietów. Zdaniem dyrekcji LP duże pakiety powodowały mniejszą konkurencyjność i spychanie małych podmiotów wyłącznie do roli wyzyskiwanych podwykonawców. Z tego względu małe pakiety nadal będą obowiązywać, ponieważ wtedy małe firmy nie muszą być podwykonawcami, tylko mogą startować do przetargów samodzielnie. Przedstawiciele dyrekcji deklarowali wsparcie dla niewielkich, lokalnych przedsiębiorstw. Reprezentant SPL-u poruszył również zagadnienie dotyczące zaniżonych wymogów stosowanych podczas przetargów, które według niego powinny zostać urealnione. Często się zdarza, że nadleśnictwa przy tworzeniu oferty przetargowej stawiają zbyt niskie wymagania co do sprzętu i ludzi. W rzeczywistości firma, która dysponuje tylko takim sprzętem, nie jest w stanie wykonać zadania. Obniża to próg wejścia do przetargów firmom o zbyt niskim potencjale, co w konsekwencji może prowadzić do opóźnień realizacji zleceń zamawiających. Kolejnym problemem jest brak systemu weryfikacji przedsiębiorców, którzy podczas przetargów w kilku nadleśnictwach deklarują wykonanie usług tym samym potencjałem sprzętowo-ludzkim. Przedstawiciele LP odpowiedzieli, że to w gestii nadleśniczych jest weryfikacja potencjału biorących udział w przetargu firm, a następować ona może dopiero po rozstrzygnięciach przetargowych.

Marian Wiśniewski i Jacek Krzyżanowski są członkami zespołu, który pracuje nad opracowaniem nowych katalogów norm czasu dla prac leśnych. Po raz kolejny przedstawiciele SPL-u zaproponowali pomoc i konsultacje podczas ich tworzenia. Podobnie jak poprzednim razem dyrekcja LP stała na stanowisku, że katalog zostanie udostępniony, ale po jego wejściu w życie w drodze zarządzenia. Jacek Krzyżanowski mówił też, że przejście na jednostki naturalne jest korzystne dla rozliczania prac leśnych, gdyż przedsiębiorcy wolą przeliczać koszt posadzenia np. 1000 szt. sadzonek, niż opierać swoje kalkulacje na katalogu, tak jak miało to miejsce wcześniej. Podkreślał również znaczenie poprawnej wyceny prac. W swojej wypowiedzi odwołał się do przykładu z RDLP w Toruniu – tam planowanie prac leśnych zostało ujednolicone. Celem wspomnianego wyżej zespołu jest także ujednolicenie siwz w całej Polsce i wprowadzenie tych zmian już w przyszłym roku. To spotkało się z pozytywnym odbiorem wśród zebranych przedsiębiorców.  

Wojciech Wójtowicz, prezes PZPL, wskazywał na konieczność wypracowania dobrych praktyk  w zakresie organizacji pracy w lesie, ponieważ obecnie przedsiębiorcy leśni przez uchybienia w tym obszarze często tracą pieniądze. Zaproponował elektronizację obiegu części dokumentów między firmą leśną a nadleśnictwem, tak by uniknąć konieczności ich ręcznego podpisywania. Pomysł spotkał się z aprobatą kierownictwa LP. Wójtowicz podjął też temat tablic ostrzegawczych na powierzchniach roboczych w lesie, które muszą znajdować się 1,8 m nad ziemią, co wiąże się z koniecznością wożenia przez pracowników trzymetrowych słupków. Zwracał uwagę, że poza tym, że jest to niewygodne, a to przysparza dodatkowych kosztów; nie dowiedziono także, by sama tablica umiejscowiona ściśle według litery prawa podnosiła poziom bezpieczeństwa.

Dyrektor generalny LP Andrzej Konieczny zadeklarował potrzebę odbywania spotkań z przedsiębiorczością leśną w cyklu kwartalnym. Jednocześnie prezes SPL Tadeusz Ignaciuk zaprosił dyrektora Koniecznego na najbliższy walny zjazd członków Stowarzyszenia.

Relację sporządził Wojciech Szczotka

Dodatkowe informacje