Najnowsze aktualności

21.09.2020 Spotkanie w DGLP 14.09.2020

W dniu 14 września 2020 r. w siedzibie Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych odbyło się spotkanie przedsiębiorców leśnych z dyrektorem generalnym LP Andrzejem Koniecznym celem omówienia aktualnej sytuacji zakładów usług leśnych.

Ze strony Lasów Państwowych w spotkaniu wzięli również udział: zastępca dyrektora generalnego ds. ekonomicznych Krzysztof Janeczko, Alina Niewiadomska z zespołu ds. zamówień publicznych DGLP, kierownik zespołu ds. bezpieczeństwa i ochrony pracy w leśnictwie DGLP Marcin Cichowicz, dyrektor RDLP w Zielonej Górze Wojciech Grochala, nadleśniczy nadleśnictwa Gidle Jan Wiśniewski
Przedsiębiorców reprezentowali prezes SPL Tadeusz Ignaciuk, członek zarządu SPL Waldemar Spychalski, wiceprezes PZPL Lucjan Długosiewicz, Marta Ucinek i Dominik Kurowiak (członkowie obu organizacji) oraz dyrektor biura PZPL Rafał Jajor.
Z ogólnych informacji przekazanych przez leśników wynika, że sprzedaż drewna spadła – na koniec sierpnia przychody były mniejsze o 631 mln zł w stosunku do planu, a do końca roku ta różnica wg prognoz powiększy się do ok. 800 mln zł. Prowizorium planu finansowego na rok przyszły zakłada również zmniejszony przychód ze sprzedaży drewna (o ponad 100 mln zł), ale jak będzie faktycznie, trudno przewidzieć. Według dyrektora Janeczko powrót do poziomu z ubiegłego roku może nastąpić dopiero w latach 2025-26.


Dyrekcję LP niepokoi również unijna strategia bioróżnorodności wprowadzana w ramach programu Europejski Zielony Ład.
Dyrektor Konieczny podkreślił, że najpierw należałoby wprowadzić strategię leśną, ponieważ wprowadzona wcześniej strategia bioróżnorodności będzie ograniczała i wstrzymywała działania gospodarki leśnej. W dodatku znowelizowana Ustawa o ochronie przyrody będzie nakładać na Lasy Państwowe stały obowiązek płacenia określonych kwot. Do tego dochodzą jeszcze wydatki na walkę z ASF, samorządy, grodzenie upraw i inne, co sprawia, że w najbliższych latach Lasy będą „jeszcze dokładniej oglądać każdą wydawaną złotówkę”. To prawdopodobnie miała być odpowiedź na jedno z pytań przesłanych przez zarząd SPL przed spotkaniem: O ile procent w stosunku do bieżącego roku DGLP zamierza zwiększyć planowane koszty usług leśnych w roku przyszłym? Na pociechę przekazano przedsiębiorcom informację, że zarobki w Lasach również nie wzrosną, wiele inwestycji zostało wstrzymanych, a na miejsce 1400 pracowników PGL LP, którzy w najbliższym czasie odejdą na emeryturę, nie przewiduje się zatrudnienia nowych.
Na pytanie o ekwiwalent za pilarkę – w jaki sposób go naliczać, ile powinien on wynosić i czy kalkulacją tego kosztu nie mógłby się zająć Ośrodek Rozwojowo-Wdrożeniowy LP w Bedoniu odpowiedział (pośrednio) dyrektor Grochala: – Wszystkie stawki za pozyskanie 1m3 należy ujednolicić, sprowadzając do poziomu stawek z pakietów harwesterowych, bo takie są realne koszty pozyskania drewna i wtedy osobnym liczeniem kosztów pracy pilarką nikt się nie będzie przejmował. Na uwagę przedsiębiorców, że przecież ponad połowa drewna nadal jest pozyskiwana ręcznie (co potwierdziła również w swojej wypowiedzi pani Alina Niewiadomska) nikt nie zareagował. Dyrektor Grochala podkreślił tylko, że dzięki jego rozwiązaniom RDLP w Zielonej Górze ma najniższy koszt pozyskania i zrywki (46 zł/m3) oraz najwyższe koszty jednostkowe w zagospodarowaniu lasu w porównaniu z pozostałymi RDLP. Wypowiedź koleżanki Marty Ucinek o tym, że firmy, które obsługują wyłącznie pakiety hodowlane nie gwarantujące pracy przez cały rok, nie są w stanie zapewnić stałego zatrudnienia swoim pracownikom, więc szybko znikają z rynku, również została pozostawiona bez komentarza. Inna propozycja, żeby już w trakcie wykonywania zadań powierzchnie przeznaczone przez zamawiającego do pozyskania pilarką można było w razie potrzeby komisyjnie kwalifikować do pozyskania maszynowego i na odwrót, została odrzucona jako nierealna ze względu na Prawo zamówień publicznych. Jednak, jeśli z powodu pomyłki leśniczego drzewostan został błędnie przeznaczony pod pozyskanie maszynowe, a do takiego się absolutnie nie nadaje, to powstaje duży problem. Dyrektor Konieczny zapewnił również przedsiębiorców, że Lasy Państwowe absolutnie nie planują dalszych zakupów maszyn do pozyskania drewna.
Dyskusję na temat pozyskania drewna maszynami podsumował nadleśniczy Wiśniewski, stwierdzając, że firmy państwowe wcale nie muszą być mniej efektywne od prywatnych, bo to przesąd. W Gidlach koszt pozyskania i zrywki na zrębach kształtował się odpowiednio:
w 2019 r. 15,70 zł/m3 + 11 zł/ m3 oraz w 2020 r. 15,70 zł/ m3 + 12,82 zł/ m3, przy zastosowaniu nowych, jeszcze niezamortyzowanych maszyn i rocznym przerobie 45 tys. m3 na zestaw.
Na zapytanie o stan prac nad nowym katalogiem norm czasu dla prac leśnych dyrektor Janeczko odpowiedział, że prace nadal trwają, trzeba jeszcze wykonać dodatkowe pomiary. W 2021 r., po zatwierdzeniu przez dyrektora generalnego, zostanie on zaprezentowany przedsiębiorcom na spotkaniu zorganizowanym w celu konsultacji. Ulegając prośbom przedsiębiorców dyrektor Konieczny obiecał, że parę dni wcześniej otrzymają oni część materiałów do wglądu, aby mogli przygotować swoje opinie.
Spotkanie konsultacyjne ma się również odbyć w sprawie wprowadzenia nowych zasad wydawania uprawnień na pracę pilarką. Projekt opracowany wstępnie przez Lasy Państwowe jest na końcowym etapie procedowania w Ministerstwie Środowiska. Niestety na razie nie ujawniono szczegółów. Wiadomo tylko, że podstawową koncepcją zespołu leśników przygotowujących projekt było wpisanie zawodu drwala do Centralnego Systemu Edukacji, oraz że miał on zawierać pewne elementy z europejskiego systemu ECC (European Chainsaw Certificate), jednak najprawdopodobniej uzyskiwane uprawnienia nie będą honorowane w innych krajach UE. Zaproponowano trzyletni okres przejściowy.
Na wniosek przedstawicieli PZPL dyrektor Konieczny zobowiązał się powołać zespół mający na celu rozpowszechnienie mechanicznej pielęgnacji upraw za pomocą małych ciągników z kosiarkami wyposażonymi w bębny bijakowe. Zadaniem zespołu będzie przekonanie nadleśniczych do zwiększenia podczas sadzenia odstępów w międzyrzędach do 1,6-1,7 m, ponieważ jest to odległość optymalna dla tej technologii pracy. Teoretycznie powinien wystarczyć istniejący już zapis w Zasadach Hodowli Lasu, mówiący, że pod odnowieniu ma być 8 tys. sadzonek na 1 ha bez względu na więźbę, jednak ze zrozumieniem tego w terenie bywa problem. Do prac zespołu zgłosili się już Tadeusz Ignaciuk, Rafał Jajor oraz nadleśniczy Jan Wiśniewski. Prezes Tadeusz Ignaciuk poruszył również sprawę grodzenia upraw przed zwierzyną, na które leśnicy wydają rocznie ok. 200 mln zł, a które w znacznym stopniu utrudniają mechaniczną pielęgnację. Poinformowano go, że z inicjatywy DGLP na terenie dwóch nadleśnictw zrezygnowano na próbę z grodzeń i Dyrekcja czeka na wyniki tego eksperymentu.
Dyrektor generalny podał również do wiadomości, że powołał trzy zespoły do wprowadzenia zmian w Zasadach Hodowli Lasu, Instrukcji Ochrony lasu i Instrukcji Urządzania Lasu.
Na zakończenie wyraził nadzieję, że takie spotkania będą odbywać się częściej.

Notatkę sporządził: Waldemar Spychalski

Dodatkowe informacje