20130110 PRZYSZŁOŚĆ ZUL-I RDLP GDAŃSK DAJE PRZYKŁAD

Przyszłość ZUL-i - Regionalna DLP Gdańsk daje przykład

W dniach 13-14.11.2012 r. w Gdańsku w ramach projektu „Hardwoods Are Good” odbyły się warsztaty nt. „Aktualna sytuacja i przyszłość Zakładów Usług Leśnych”. Głównym organizatorem była Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku. Dla przedsiębiorców leśnych, każda inicjatywa głównego partnera biznesowego jakim są LP, której celem jest chociażby próba analizy i oceny warunków współpracy to cenne przedsięwzięcie. W Gdańsku spotkali się przedstawiciele Stowarzyszenia Przedsiębiorców Leśnych, szkół i uczelni leśnych, środowisk wspierających przedsiębiorczość oraz firm zajmujących się certyfikacją.



Podłożem dyskusji była próba odpowiedzi na pytania gdańskich ZUL-i skierowane do Dyrektora DGLP i RDLP, prezesa SPL oraz szkół leśnych w sprawie przyszłości rynku usług leśnych. Pytania zostały postawione podczas wcześniejszego spotkania dyrektora RDLP z przedsiębiorcami.

W ramach zorganizowanego warsztatu, uczestnicy dyskutowali w trzech blokach tematycznych:

- zamówienia publiczne,

- kadry i kształcenie

- certyfikacja

Jako Sekretarz ZG SPL uczestniczyłem w ostatnich latach w wielu konferencjach, spotkaniach, na których poruszano podobne problemy. Do rzadkości jednak należały te, w trakcie których dyskusja prowadzona była nie tylko na właściwym poziomie merytorycznym ale także pozbawiona zbędnych emocji. W Gdańsku, z uwagi na reprezentację tak wielu środowisk, dyskusje charakteryzowały zdecydowanie odmienne punkty widzenia na bieżącą sytuację przedsiębiorczości leśnej. Nie stanowiło to jednak przeszkody w tym, aby uczestnicy warsztatów uznali, że jedyną skuteczną metodą dla prezentacji swoich poglądów jest merytoryczne ich uzasadnianie, dobra argumentacji treści prezentowanych wniosków, próba zrozumienia stanowiska drugiej strony. To niewątpliwie zasługa organizatorów, moderatorów bloków tematycznych. Naczelnik Wydziału Rozwoju, Komunikacji i Środków Pomocowych w RDLP Gdańsk Pan Andrzej Schleser ma bez wątpienia w tym duży udział.

Blok tematyczny – „Zamówienia publiczne”.

Na jakość i prawną poprawność przygotowywania SIWZ przez Nadleśnictwa Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych zwraca uwagę od wielu lat. Starania o to aby nie niszczyć rynku usług leśnych poprzez stawianie „ceny” jako jedynego kryterium oceny oferty nie przynoszą żadnych rezultatów. Jak wynika z prezentowanej podczas warsztatów „Analizy warunków stawianych Zakładom Usług Leśnych w przetargach na usługi leśne na rok 2012 w RDLP Gdańsk” tylko 2 nadleśnictwa zastosowały inne niż „cena” kryteria oceny oferty. Zwracał na to uwagę Prezes SPL Jan Kubiak – „w obecnej rzeczywistości gospodarczej cena nie powinna być jedynym kryterium oceny oferty, oczekujemy większego zaangażowania Lasów Państwowych w sprawach związanych z ujednoliceniem warunków stawianych ZUL-om, określenia stawki minimalnej oraz wykreowaniu rozwiązań umożliwiających stabilny rozwój firm leśnych.” Innym problemem pozostaje brak konsekwencji i kompletnie niezrozumiałe warunki stawiane oferentom takie jak „zabezpieczenie należytego wykonania warunków umowy”. Przypadki gdy dla zadań wycenianych na kilka milionów zabezpieczenie wynosi ok. 2 do 5% a dla zadań o wartości kilkadziesiąt tysięcy zabezpieczenie to ok. 80% należy traktować jako przejaw dużej nieświadomości osób tworzących warunki umowy. Lekceważenie zapisów umowy, niesymetryczność tychże umów, duże zróżnicowanie warunków stawianych ZUL-om w Nadleśnictwach o podobnym charakterze – to tylko nieliczne zastrzeżenia przedstawicieli usługobiorców wymagające zmian, a przede wszystkim zmiany podejścia ze strony Nadleśnictw.

Blok tematyczny – „Kadry i szkolenia”.

            Wystąpienie dr inż. Piotra Marciniaka – z ZSL w Tucholi, w którym przedstawił wyniki swoich badań, pokazało, że potrzeby w zakresie szkolenia pracowników leśnych są duże, ale jednocześnie brakuje chętnych do pracy w lesie. Praca w leśnictwie należy bowiem do jednych z najtrudniejszych, często porównywana do pracy górnika. W połączeniu z niską płacą nie jest atrakcyjna, a tym samym nie stanowi zachęty do podnoszenia czy zdobywania nowych kwalifikacji. Problemem jest brak systemu szkoleń dla pracowników ZUL (nieujednolicony program szkoleń) – to według dr Marciniaka rzutuje na warunki współpracy na linii ZUL – LP. „Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który w sposób prawny i instytucjonalny nie posiada normalizacji precyzującej system szkoleń i kwalifikacji, wymaganych od operatora harwesterów i forwarderów” – powiedział dr Piotr Marciniak. Tezy i wnioski stawiane przez dr Marciniaka wpisują się w całe spektrum problematyki kształcenia pracowników i przedsiębiorców leśnych, a co za tym idzie jakości usług leśnych o jakich od wielu lat mówi SPL. Stowarzyszenie podnosi ten temat zawsze w kontekście wymogów stawianych oferentom przez LP w zapisach SIWZ. Zawsze napotykamy jednak na mur, którym jest niemoc tłumaczona zapisami ustawy UOKiK. W tym momencie wracamy do poprzedniego tematu – właściciel firmy leśnej nie jest w stanie zapewnić swoim pracownikom odpowiedniego wynagrodzenia czyli podstawowej zachęty do pracy, bo zależne ono jest m.in. od zdobytych zleceń a te zdobywa się w przetargach gdzie jedynym kryterium jest najniższa cena – koło się zamyka. Pytanie - kto ma wpływ na kreowanie rynku usług leśnych? Według SPL nie pozostaje ono bez odpowiedzi, według administracji LP także – tylko odpowiedzi są różne. Więc inne pytanie aby odpowiedź była łatwiejsza – czy poprzez mądrze stawiane warunki przetargu można wykreować jakościowo lepszy rynek usług? Przecież to zamawiający decyduje na jakich warunkach powinno zostać wykonane zamówienie.

Blok tematyczny – „Certyfikacja”.

Wszyscy uczestnicy warsztatów zgadzają się, że certyfikacja firm leśnych jest drogą do znacznej poprawy jakości usług leśnych. Jednak według przedstawiciela GDLP, Naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych Pani Alicji Niewiadomskiej brak jest jasnych podstaw prawnych do stosowania zapisów w SIWZ o bezwzględnych wymaganiu certyfikatów od oferentów. I to racja – jednak znów pytanie – kto powinien lobbować, za tym aby przepisy prawa w tym zakresie precyzowały te kwestie z ukierunkowaniem na konieczność lub chociażby możliwość wymagania certyfikatów od oferentów jako jedynej czy tylko, ale jednak, doskonałej drogi do poprawiania jakości usług w leśnictwie, do kreowania tego rynku?

 

W trakcie dyskusji tak w blokach tematycznych jak też na ogólnym forum wyłoniły się trzy główne problemy wymagające dalszego rozwiązania:

1) cena nie powinna być jedynym kryterium oceny oferty w przetargu na usługi leśne

2) dostęp do usług leśnych wysokiej jakości będzie coraz trudniejszy ze względu na sytuacje na rynku pracy oraz niska atrakcyjność pracy w lesie

3) samorząd gospodarczy podmiotów gospodarczych zajmujących się usługami leśnymi

 

O „cenie” jako najczęściej stosowanym kryterium oceny oferty wspominałem przy relacjonowaniu tematyki z bloku o „zamówieniach publicznych”. I tutaj panowała wśród mówców wyjątkowa zgodność. Nie ma ona niestety przełożenia na decyzje jednostek organizujących przetargi czyli Nadleśnictwa. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że sugestie, zalecenia Dyrekcji Generalnej w tym zakresie (jeśli będą) będą częściej stosowane.

Usługi leśne wysokiej jakości – czy jest to cel nadrzędny Lasów Państwowych? Bez wątpienia tak – odpowie każdy leśnik. Czy jest to cel nadrzędny przedsiębiorcy leśnego? Bez wątpienia tak – odpowie każdy ZUL-owiec. Na wysoką jakość usług leśnych składa się jednak kilka podstawowych warunków – odpowiedni stopień przygotowania zawodowego czyli kształcenie i stosowanie nowoczesnych technik. Te dwa podstawowe uwarunkowania są ze sobą ściśle powiązane – stosowanie nowoczesnych technik np. w pozyskiwaniu drewna napotyka na niedobór siły roboczej wysoko kwalifikowanej, stabilnej, która w najbliższych latach będzie współdecydowała o efektywności materialnej produkcji leśnej. Niedobór pracowników wykwalifikowanych z kolei to mała atrakcyjność zawodu pracownika leśnego, mała atrakcyjność tego zawodu to niska rentowność firm leśnych, a ona z kolei ma swoje uzasadnienie w realizacji zadań wykonywanych po wygranych przetargach gdzie jedynym kryterium wyboru jest cena – kolejny raz koło się zamknęło.

Odnosząc się m.in. do kwestii samorządu gospodarczego przedsiębiorstw leśnych Zastępca Dyrektora Regionalnego RDLP Gdańsk Jerzy Fijas zwrócił uwagę na brak kontaktów instytucjonalnych, bez których trudno będzie wypracować konkretne rozwiązania – tutaj bezwzględna zgoda z Panem Dyrektorem. Działania Zarządu Głównego SPL przyniosą efekt w postaci poszerzającej się grupy zrzeszonych w stowarzyszeniu czy to tym, które ja reprezentuje czy innym pod warunkiem, że przedsiębiorcy będą obserwować pozytywne dla tego środowiska efekty działań stowarzyszenia. A z tym bywa różnie gdy ma się do czynienia z partnerem o cechach monopolisty. SPL jest przecież reprezentantem wszystkich przedsiębiorców leśnych a nie tylko tych zrzeszonych – nie w liczbie zatem siła a w efektach działań. Warunki sprzyjające zrzeszaniu się w naszym kraju mają dość krótką historię stąd być może brak wiary w siłę grupy. Spotkanie w Gdańsku wydaje się wskazywać właśnie ten kierunek – znów więc się okazuje, że cała nadzieja w tym aby to PGL LP właściwie odczytało sytuację na rynku usług leśnych i przyjęło rolę inicjatora, kreatora także we własnym dobrze pojętym interesie.

Podsumowując to przedsięwzięcie RDLP Gdańsk czyli organizację warsztatów nt. „Aktualnej sytuacji i przyszłości Zakładów Usług Leśnych” można sobie tylko życzyć jednego – aby inne dyrekcje szybko podchwyciły te inicjatywę. Jako SPL nie mamy złudzeń – korzystne dla przedsiębiorców leśnych, ale także dla LP, efekty takich działań nie przychodzą z dnia na dzień – jedna jaskółka wiosny nie czyni – ale tych jaskółek mamy kilkanaście a to już może być wiosna, do której nam coraz bliżej, miejmy więc nadzieję, że także i kwestii współpracy na linii ZUL-LP. Brawo RDLP Gdańsk.

 

Tadeusz Tiuchty

Sekretarz Zarządu Głównego SPL

Dodatkowe informacje