Targi Las-Expo 2021

XX jubileuszowe Targi Las-Expo za nami. Współpraca pomiędzy Stowarzyszeniem a Targami Kielce układa się wzorowo. Miło się słucha i czyta jak chwali się naszą współpracę, oto cytaty:

„Z okazji jubileuszu 20-lecia targów LAS-EXPO, podziękowanie za efektywną współpracę otrzymały: Lasy Państwowe oraz  Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych. Dziękujemy i mamy nadzieję na kolejne 20 lat wspólnych działań!” https://www.targikielce.pl/o-firmie/aktualnosci/nagrody-instytucji-wspierajacych-targi-agrotech-i-las-expo-przyznane,22578

W Gazecie Targowej – rozmowa z Agnieszką Dąbrowską menadżerem targów Las-Expo „… Ogromnie cenimy także kooperację ze Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Leśnych – przedstawiciele tej instytucji od lat zasiadają w jury konkursu na najbardziej innowacyjne produkty zaprezentowane podczas targów oraz dbają o merytoryczną część wystawy. …”

Stowarzyszenie z okazji  jubileuszu XX lecia Targów Las-Expo otrzymało DYPLOM od Targów Kielce z podziękowaniem za wieloletni udział w wydarzeniu.

16.09.2021 Pismo do Edwarda Siarki - Pełnomocnika rządu d/s leśnictwa i łowiectwa

Szanowny Panie Ministrze,

Zwracam się do Pana w imieniu Stowarzyszenia Przedsiębiorców Leśnych w Gołuchowie, które działa od prawie 30 lat reprezentując środowisko przedsiębiorców leśnych, dbając o jego należyty poziom zawodowy i etyczny, kształtując świadomość prawną i ekonomiczną członków Stowarzyszenia oraz podnosząc ich kwalifikacje. Jednym z naszych priorytetów jest współpraca z Lasami Państwowymi. W ramach komisji wspólnej dążymy między innymi do wypracowania optymalnego sposobu rozliczania usług świadczonych w ramach zamówień publicznych. Obecnie bardzo zależałoby nam na krótkim spotkaniu z Panem Ministrem, najlepiej jeszcze w bieżącym miesiącu. Byłaby to doskonała okazja do osobistego poznania i syntetycznego przedstawienia nurtujących nas problemów oraz spraw, z którymi spotyka się środowisko przedsiębiorców leśnych. Ostatnio nagromadziło się ich szczególnie dużo i bardzo zależy nam na przedstawieniu ich Panu Ministrowi przed zatwierdzeniem budżetu Lasów Państwowych. Bardzo cenimy sobie dotychczasową współpracę zarówno z DGLP jak i odpowiedzialnymi Ministerstwami. Stan lasów jest powodem do dumy zarówno dla nas jak i społeczeństwa. Niestety docierają do nas niepokojące sygnały o planowanych ograniczeniach wydatków na utrzymanie lasów. Mamy obawy, że spowoduje to odchodzenie ludzi z pracy w naszych firmach, a w konsekwencji kłopoty z realizacją usług w lasach. Mamy nadzieję, że spotkanie z Panem doprowadzi do wyjaśnienia nurtujących nas problemów i pozwoli na kontunuowanie owocnej współpracy.

Z wyrazami szacunku Prezes Zarządu Głównego SPL

Tadeusz Ignaciuk

 

Zaproszenie na Zawody Drwali i XI Piknik leśno-łowiecki „Cietrzewisko”

Zapraszamy na XI Piknik Leśno - Łowiecki „Cietrzewisko” który odbędzie się 3-5 września 2021 r. w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk, ul. Zamkowa 3 i siedzibie Nadleśnictwa Koszęcin, ul. Sobieskiego 1 w Koszęcinie

Organizatorem Pikniku Leśno-Łowieckiego „Cietrzewisko” jest Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny we współpracy z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Katowicach, Polskim Związkiem Łowieckim, Nadleśnictwem Koszęcin oraz gminą Koszęcin. W tym samym terminie odbędą się również Zawody Drwali których partnerem strategicznym są Lasy Państwowe. Zawody Drwali są objęte patronatem honorowym Dyrektora Lasów Państwowych Józefa Kubicy.

Czytaj więcej: Zaproszenie na Zawody Drwali i XI Piknik leśno-łowiecki „Cietrzewisko”

TARGI EKO-LAS 2021 - ZAPRASZAMY NA STOISKO SPL

W dniach 2-4 września 2021 w Mostkach koło Świebodzina odbędą się Targi Gospodarki Leśnej, Przemysłu Drzewnego i Ochrony Środowiska EKO-LAS. Po raz kolejny tysiące profesjonalistów spotka się na największym wydarzeniu branży leśnej w Polsce, gdzie wystawcy zaprezentują bogatą ofertę maszyn i urządzeń dla leśnictwa.

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych już po raz 17 zaprasza uczestników targów na swoje stoisko w namiocie konferencyjno-wystawienniczym. BEZPŁATNE BILETY NA TARGI DLA CZŁONKÓW SPL, KTÓRZY OPŁACILI SKŁADKI, SĄ DO ODEBRANIA W CZASIE TRWANIA TARGÓW POD BRAMĄ WJAZDOWĄ - PO TELEFONICZNYM KONTAKCIE Z P. STEFANEM SOKOLSKIM tel. 602 485 181

Szczegółowe informacje znajdują się na stronie : https://ekolas.mtp.pl/pl

16.08.2021 Słowo od prezesa SPL Tadeusza Ignaciuka przed walnym zgromadzeniem SPL

Żyjemy w dynamicznych czasach. Przedsiębiorcom poza zwykłymi zmaganiami przynależnymi prowadzeniu działalności gospodarczej przyszło walczyć z dodatkowymi czynnikami, których rola bardzo wzrosła w ostatnim czasie.

Na temat pandemii COVID-19 przez ostatni rok z okładem padło już tyle słów, że nie ma sensu spierać się na temat jej źródeł i przyczyn, sposobów zwalczania czy niwelowania wpływu na gospodarkę. Za nami liczne tarcze, prawdopodobnie przed nami kolejne ograniczenia (oby jak najmniej) swobód obywatelskich, w tym gospodarczych. Fale optymizmu przerywane są doniesieniami o rozprzestrzenianiu kolejnych wariantów koronawirusa. Zwykły człowiek, a takimi są w znakomitej większości polscy przedsiębiorcy, nie ma na tę globalną sytuację nawet małego wpływu. Zostawmy więc pandemię poza naszymi rozważaniami skupiając się na gospodarce.

W świetle kamer i błysku fleszy ogłoszono, że dzięki rządowym pomysłom i unijnej kasie Polacy będą żyli wkrótce na poziomie, który im się jako mieszkańcom Europy zwyczajnie należy. Poprawi się wszystkim - od noworodka do emeryta, wliczając wszelkie grupy społeczne, wiekowe i zawodowe. Nic tylko się cieszyć i chłodzić szampana – oby tylko nie okazał się zwietrzałym winem gazowanym… Wszyscy wiemy, że sytuacja nie jest zero-jedynkowa. Ktoś jednak będzie musiał za to zapłacić. Mimo, że nie znamy szczegółów, podstawowe założenia wskazują, że istotną rolę w układance zwanej „polskim ładem” odegrają małe i średnie przedsiębiorstwa. Brak możliwości odliczenia od podatku dziewięcioprocentowej składki zdrowotnej, liczonej od rzeczywistego dochodu, oznacza w praktyce prawie 50-procentowy wzrost podatków. Dotknie to większości polskich przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz wspólników spółek cywilnych i jawnych. W tej sytuacji paradoksalnie może się okazać, że nie ucierpią na tym przedsiębiorcy z branży leśnej. I to wcale nie dlatego, że dzięki opatrzności, pomyłce pisarskiej czy działaniu lobby nasza branża będzie wyłączona z obciążeń dotyczących pozostałego biznesu.

Może się stać dlatego, że nasze podatki będziemy liczyć od zerowego dochodu. Wszystko wskazuje na to, iż mimo galopady cen i wzrostu praktycznie wszelkich kosztów, ceny usług leśnych według organizatorów przetargów wcale nie powinny wzrosnąć. Obawiać się można, że silna będzie pokusa, by je jeszcze nieco ściąć. Przedsiębiorcy leśni staną przed nie lada dylematem: czy zgodzić się na ceny poniżej kosztów, tylko po to by utrzymać zatrudnienie, obsługiwać kredyty i leasingi, pracować bez zysków, często nawet dokładać? Już teraz nie trzeba daleko szukać firm, które się przeliczyły i zwyczajnie znikają z powierzchni, ciągnąc za sobą ich właścicieli, rodziny i współpracowników. Może zlikwidować biznes, rozsprzedać sprzęt, póki jeszcze są chętni i szukać szczęścia w innych branżach lub udać się na zasłużoną lub wcześniejszą emeryturę? Czy może postawić się Lasom Państwowym, w przetargach nie zejść poniżej godziwych cen, lecz prawdopodobnie zostać bez zleceń na kolejny rok? Oficjalny wskaźnik inflacji podawany przez GUS ma się nijak do cen na dystrybutorach paliwa, w sklepach ze sprzętem i częściami, a także w konfrontacji z oczekiwaniami płacowymi pracowników czy firm współpracujących. Koszty raczej będą tylko rosły. Nie działamy w próżni. Część małych firm już się przebranżawia. Gdy nie ma się pracowników, zamiana sprzętu leśnego na przykład na budowlany czy ciężarówkę przychodzi łatwiej niż w przedsiębiorstwach o nieco bardziej rozbudowanej strukturze. Boom w budownictwie i transporcie kusi małych przedsiębiorców. Oby trwał jak najdłużej, ale nawet jak osłabnie, to niewielu będzie chciało wrócić do niesymetrycznego układu z monopolem Lasów Państwowych. Nawet w mniej dynamicznych częściach naszego kraju, gdzie często działamy, na budowie płaci się 30 zł na godzinę. Nie trzeba dodawać, że przy naszych stawkach nie jesteśmy w stanie być konkurencyjni. To prawie 42 zł brutto, a do tego trzeba dodać ze 20% ZUS-u obciążającego pracodawcę – czyli bogate 50 zł na godzinę. A to tylko jeden z aspektów, są jeszcze inne koszty.

Wkrótce rozpocznie się tura przetargów na usługi leśne na rok 2022 i trudne decyzje, jaką drogą iść. Jestem daleki od wzywania do branżowej solidarności czy namawiania do zmowy cenowej, lecz chciałbym, by każdy z nas przemyślał, przeliczył i głęboko się zastanowił zanim podejmie decyzję, na jakich zasadach będzie w najbliższej przyszłości funkcjonował. Coraz mniej wierzę, że nasz główny zleceniodawca szerzej otworzy kieszeń, na tyle, by zachować choć na dotychczasowym poziomie stosunek przychodów naszych firm do ponoszonych kosztów. Jest to poniekąd w krótkim okresie zrozumiałe. Biorąc pod uwagę polityczne uwarunkowania i potrzebę wypracowywania jak największych zysków, leśnicy działają na swój sposób racjonalnie: spełniają oczekiwania rządzących i trudno oczekiwać jakichkolwiek zmian – póki wszystko się jakoś toczy, i póki znajdują się firmy gotowe realizować zlecenia po dumpingowych cenach, wbrew logice, zdrowemu rozsądkowi i zasadom racjonalnej gospodarki.

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych powstało w roku 1992. Lasy Państwowe były przez wiele z tych prawie 30 lat naszym prawdziwym partnerem. Korzyści były obopólne. Stan lasów był powodem do dumy, administracja leśna mogła być pewna, że powierza realizację zadań profesjonalnym podmiotom. Dla wielu z nas był to dobry czas – lata inwestycji, sukcesu finansowego, prestiżu środowiskowego. Dziś nie jest odpowiedni moment na oszczędzanie na usługach leśnych, a wiemy, że Lasy planują to zrobić. Można mieć uzasadnione obawy, że skutkiem cięć będzie odchodzenie ludzi od pracy w lesie, kłopoty z realizacją usług i upadek lub wygaszanie działalności firm leśnych. Moja ocena, że granica wytrzymałości obecnego sposobu „współpracy” LP i przedsiębiorców jest właśnie przekraczana nie jest odosobniona. Czy zawsze trzeba uczyć się na błędach? Odbudowa kosztuje zawsze dużo więcej czasu i pieniędzy niż zachowanie tego, co przez lata dobrze funkcjonowało. Chciałbym wierzyć, że nie musi dojść do katastrofy, by leśni włodarze spojrzeli na swoją pracę z szerokiej perspektywy, bez ograniczeń wynikających z politycznych układanek, czy presji na krótkotrwałe efekty finansowe.

Wielu z nas jest zdegustowanych obecną sytuacją nie tylko w PGL LP, ale w całym kraju. Zastanówmy się wspólnie, co zrobić by nie wspierać (nawet poprzez swoją bierność i powolność) zjawisk prowadzących w dłuższym okresie do degradacji polskich lasów oraz upadku naszych firm. Wkrótce będzie okazja do wymiany poglądów, propagowania swoich pomysłów i w końcu znalezienia dobrych rozwiązań. Potraktujmy poważnie walne zgromadzenie wyborcze Stowarzyszenia Przedsiębiorców Leśnych, które odbędzie się w dniach 13-14 września 2021 r. Dobre czasy dla naszej branży stają się coraz odleglejszą przeszłością. Postarajmy się, by można było jeszcze mówić o przyszłości przedsiębiorców leśnych.  Zapraszam do Gołuchowa.

 

Tadeusz Ignaciuk

Prezes ZG SPL Gołuchów

Dodatkowe informacje